W świecie biznesu rozpoczął się nowy wyścig zbrojeń technologicznych – i stawką jest przewaga konkurencyjna. Sztuczna inteligencja (AI) przestaje być ciekawostką, a staje się kluczowym narzędziem strategicznym. Według raportu KPMG z 2024 roku już 28% polskich firm wdrożyło rozwiązania oparte na AI, a kolejne 30% planuje to zrobić w najbliższych miesiącach. Co więcej, globalnie aż 80% przedsiębiorstw zwiększyło inwestycje w AI w ostatnim roku, a ani jedno badane nie zmniejszyło wydatków. Skąd ten entuzjazm? Firmy dostrzegają, że ignorowanie potencjału AI grozi pozostaniem w tyle – brak adaptacji może oznaczać spadek wydajności, innowacyjności i udziału w rynku. Krótko mówiąc: jeśli Ty nie wykorzystasz AI w analizie konkurencji, zrobi to Twoja konkurencja.
Nowe wyzwanie strategiczne w erze AI
Tak jak kiedyś przewagę budowały unikalne zasoby czy pozycja rynkowa, dziś coraz częściej decyduje zdolność szybszego zdobywania i wykorzystania informacji. W dynamicznym, globalnym otoczeniu biznesowym analiza działań rywali jest trudniejsza niż kiedykolwiek – dane płyną z niezliczonych źródeł (media, raporty, internet), a ruchy konkurentów następują błyskawicznie. Kluczowe wyzwanie strategiczne polega więc na tym, by nie utonąć w morzu danych, lecz wydobyć z nich wartościowe insighty i przekuć je w działania. Sztuczna inteligencja oferuje tu przewrót kopernikański: okazuje się katalizatorem swoistej rewolucji w zdobywaniu wiedzy o rynku i przewidywaniu ruchów konkurencji. AI nie tylko automatyzuje żmudne analizy – potrafi wychwycić subtelne sygnały zmian, trendy czy słabe sygnały, które ludzki analityk mógłby przeoczyć.
Efekt? Decyzje strategiczne można podejmować szybciej i na podstawie pełniejszej informacji. Zarządy spółek stają dziś przed dylematem: albo włączą AI do swojej strategii konkurencyjnej, albo ryzykują, że inni wykorzystają tę technologię, by zdobyć przewagę nad nimi. W kolejnych częściach artykułu przyjrzymy się, jak konkretnie AI usprawnia analizę konkurencji i jak osadzić te działania w klasycznych ramach strategicznych.
Klasyczne ramy strategii a sztuczna inteligencja
Nowoczesne narzędzia AI w analizie rynku nie oznaczają porzucenia fundamentalnych zasad strategii. Przeciwnie – sztuczna inteligencja uzupełnia sprawdzone ramy strategiczne, dostarczając im nowych danych i możliwości. Poniżej omówimy trzy znane koncepcje (Porter, Blue Ocean, 7S) w kontekście AI:
Analiza 5 sił Portera: Model Michaela Portera zakłada ocenę konkurencyjnych sił w branży (m.in. rywalizacja w sektorze, groźba nowych wejść, siła dostawców i klientów, dostępność substytutów). AI wzmacnia tę analizę, umożliwiając bieżące śledzenie każdej z tych sił. Przykładowo, algorytmy mogą monitorować setki firm jednocześnie, zbierać dane o zmianach cen czy nowych produktach, które wpływają na rywalizację, a także analizować duże zbiory danych rynkowych w poszukiwaniu trendów technologicznych obniżających bariery wejścia. Zamiast okresowych raportów, zarząd może mieć aktualny obraz „pięciu sił” i szybciej reagować na zmiany.
Strategia Blue Ocean: Koncepcja Blue Ocean (Chan Kim & Renée Mauborgne) zachęca do poszukiwania niezagospodarowanych obszarów rynku, wolnych od konkurencji. AI okazuje się tu bezcennym sprzymierzeńcem – dzięki analizie ogromnych zbiorów danych o preferencjach konsumentów i trendach, sztuczna inteligencja pomaga identyfikować nisze i nowe potrzeby, których konkurenci jeszcze nie dostrzegli. Przykładowo, algorytmy mogą wykryć rosnące zainteresowanie nietypowym połączeniem cech produktu lub usługi (np. nowy segment klientów o specyficznych upodobaniach), co może wskazać firmie kierunek do stworzenia własnego „błękitnego oceanu”. Zamiast polegać na intuicji, zarząd dostaje twarde dane o potencjalnych szansach rynkowych, gdzie konkurencja jest minimalna.
Model 7S McKinsey: Ta klasyczna rama zarządzania skupia się na wewnętrznej spójności organizacji (Strategy, Structure, Systems, Skills, Staff, Style, Shared Values). W kontekście AI model 7S przypomina, że aby w pełni wykorzystać nowe narzędzia, firma musi wewnętrznie się do tego przygotować. Strategia powinna uwzględniać wykorzystanie AI, struktura – sprzyjać szybkiemu przepływowi informacji, a systemy – integrować nowe technologie (np. platformy zbierające dane o konkurencji). Równie ważne są umiejętności (Skills) – zespoły muszą rozumieć dane i wyciągać wnioski, a kadra potrzebuje kompetencji cyfrowych. Element Style i wartości wpływa na kulturę organizacyjną: firmy odnoszące sukcesy podkreślają kulturę podejmowania decyzji na podstawie danych i ciągłego uczenia się. Bez takiej wewnętrznej spójności, nawet najlepsze narzędzia AI mogą nie przynieść przewagi. Jak zauważają eksperci, aby w pełni wykorzystać potencjał AI, niezbędne są silne fundamenty – wysokiej jakości dane, odpowiednie modele i kultura organizacyjna nastawiona na ciągłe doskonalenie. Innymi słowy, AI musi być zintegrowana z “nerwowym systemem” firmy.
Jak AI wspiera analizę konkurencji – od danych do decyzji
Skoro wiemy, dlaczego warto, przejdźmy do jak. Poniżej przedstawiamy trzy kluczowe etapy, na których AI rewolucjonizuje analizę konkurencji – od zbierania informacji, przez wyciąganie wniosków, po wdrażanie decyzji. Każdemu etapowi towarzyszą przykłady z różnych branż (e-commerce, produkcja, usługi profesjonalne), aby pokazać praktyczne zastosowania.
Zbieranie danych w czasie rzeczywistym: Pierwszym krokiem zawsze jest pozyskanie informacji o ruchach konkurencji. Tradycyjnie wymagało to ręcznego śledzenia raportów, stron internetowych czy mediów – dziś wiele z tych zadań wykonuje AI. Istnieją wyspecjalizowane narzędzia, które skanują setki źródeł jednocześnie i automatycznie wyciągają najważniejsze zmiany. Przykładem są platformy konkurencyjnego wywiadu jak Crayon czy Kompyte – potrafią one monitorować miliony stron, serwisów i wpisów (od witryn firm, przez social media, po ogłoszenia o pracę) i filtrować z nich istotne sygnały. Dzięki uczeniu maszynowemu takie narzędzia odróżniają codzienne, rutynowe aktualizacje od strategicznych zmian u konkurenta. Na przykład, e-commerce może za pomocą AI śledzić ceny i promocje setek sklepów w czasie rzeczywistym – gdy konkurent obniży cenę kluczowego produktu, system natychmiast wyśle alert. Similarweb z kolei dostarcza uaktualnianych na bieżąco danych o ruchu na stronach konkurentów, źródłach ich klientów i zaangażowaniu użytkowników. Dla firm opierających sprzedaż na kanałach online (np. sklepy internetowe, SaaS) to kopalnia wiedzy: można na bieżąco porównywać swoją pozycję i wyciągać wnioski z działań marketingowych rywali. Podsumowując, AI zamienia żmudny „research” w automatyczny monitoring 24/7 – żadna istotna wzmianka o konkurencji nam nie umknie.
Analiza i wychwytywanie trendów: Zebranie danych to jedno, ale co dalej? Tutaj do gry wchodzi sztuczna inteligencja w roli analityka. Nowoczesne algorytmy przetwarzają ogromne wolumeny informacji, wykrywając ukryte wzorce, korelacje i trendy. W praktyce oznacza to, że AI może odpowiedzieć na pytania, które wcześniej wymagały sztabu analityków. Przykładowo, narzędzia takie jak Crayon czy Kompyte oferują funkcje generatywnej AI – potrafią automatycznie podsumować najważniejsze wnioski z danych (dzięki modelom NLP, podobnym do ChatGPT). Wyobraźmy sobie firmę produkcyjną (np. z branży motoryzacyjnej): AI analizuje raporty finansowe konkurentów, komunikaty prasowe i opinie klientów, identyfikując kluczowe informacje – np. które nowe technologie dają rywalom przewagę, a które inicjatywy okazały się fiaskiem. Taka prognoza trendów i innowacji może wskazać, w co inwestuje branża – i czy nasza firma nie zostaje z tyłu. W branży automotive AI może np. wykryć rosnące zainteresowanie napędami elektrycznymi czy wodorem zanim stanie się to oczywiste, dając czas na dostosowanie strategii. Równie ważna jest analiza sentymentu i opinii: algorytmy NLP potrafią przeczytać tysiące recenzji czy wzmianek w mediach społecznościowych i ocenić, jak klienci postrzegają produkty konkurencji. Dla firm usług profesjonalnych (np. doradczych czy software house’ów) może to znaczyć szybkie wychwycenie, z jakich rozwiązań klienci są niezadowoleni, albo jakie potrzeby komunikują między wierszami. Przykład z polskiego podwórka: firma z sektora FMCG Zdrowe Smaki zastosowała model GPT-4 do automatycznej analizy danych z internetu – zbierał on informacje ze stron konkurentów, mediów branżowych, forów i mediów społecznościowych, a następnie generował raporty o trendach rynkowych, przewagach konkurencji i odczuciach konsumentów. To tak, jakby mieć analityka, który czyta wszystko i co rano kładzie na biurku esencję tego, co naprawdę ważne.
Wnioski strategiczne i działanie: Ostatni etap – najważniejszy z punktu widzenia kadry zarządzającej – to przełożenie insightów z AI na decyzje i działania budujące przewagę konkurencyjną. Dane i analizy same w sobie nie dają przewagi, jeśli firma nie wykorzysta ich w praktyce. Dlatego najlepsze organizacje łączą możliwości AI z procesem podejmowania decyzji strategicznych. Jak to wygląda? Po pierwsze, AI może wspierać planowanie działań – wiele platform CI generuje tzw. battle cards, czyli gotowe „ściągawki” dla zespołów sprzedaży i strategii, pokazujące jak w danym obszarze wypadamy na tle konkurenta oraz jakie argumenty wykorzystywać w walce o klienta. Zamiast przekopywać się przez raporty, handlowiec dostaje aktualizowaną na bieżąco kartę: np. „Produkt konkurenta X ma słabsze funkcje A i B – podkreślajcie naszą przewagę w tych aspektach”. Po drugie, AI pomaga personalizować ofertę i komunikację na podstawie wiedzy o konkurencji. Skoro wiemy (dzięki analizie danych), czego brakuje klientom u rywali, możemy tak dostosować własne produkty i marketing, by wstrzelić się w te oczekiwania. To podejście staje się wręcz koniecznością – badania McKinsey pokazują, że 71% konsumentów oczekuje od firm spersonalizowanych interakcji, a 76% odczuwa frustrację, gdy tego brakuje. AI dostarcza tu paliwa: od segmentacji klientów po rekomendacje produktowe oparte na trendach. Przykład z branży usług profesjonalnych: agencja marketingowa może użyć AI do analizy kampanii konkurencji i opinii ich klientów, po czym przeformułować swoją propozycję wartości tak, by zaoferować coś unikalnego (np. nowatorski model rozliczeń lub dodatkową usługę), na co rynek czeka. Polskim firmom AI daje też szansę wyrównania szans na arenie międzynarodowej – nawet jeśli nie dysponujemy budżetami globalnych korporacji, dzięki ogólnodostępnym narzędziom AI możemy prowadzić wywiad rynkowy na światowym poziomie i znajdować nisze, które pominęli więksi gracze.
Warto podkreślić, że na tym etapie kluczowa jest rola liderów i kultury organizacyjnej. AI może podpowiedzieć kierunek, ale to zarząd i zespoły muszą podjąć odważne decyzje: zmienić model biznesowy, zainwestować w nowy produkt, wycofać się z przegranego segmentu czy nawiązać partnerstwo. Firmy, które potrafią zareagować szybko i elastycznie na podstawie sygnałów z AI, budują przewagę dynamicznych zdolności – potrafią ciągle wyprzedzać ruchy konkurencji. Jak zauważa ekspertka z Capgemini, przewaga dzięki AI jest dziś faktem i rynek wymusza jej wykorzystanie – kto tego nie zrobi, ryzykuje spadek konkurencyjności. Dlatego najlepsze strategie wzrostu integrują AI jako stały element procesu decyzyjnego, a nie jednorazowy projekt.
Narzędzia AI do analizy konkurencji – przegląd możliwości
Skoro mowa o narzędziach, przyjrzyjmy się bliżej kilku konkretnym rozwiązaniom, które liderzy rynku wykorzystują do wywiadu konkurencyjnego. Wymienione poniżej platformy to tylko wybrane przykłady – łączą je zastosowania AI, ale każda specjalizuje się w nieco innym obszarze.
Crayon – kompleksowa platforma competitive intelligence, uznawana za jedno z najpełniejszych rozwiązań tego typu. Wykorzystuje AI do monitorowania ponad 7 milionów źródeł informacji, automatycznie wychwytując „cyfrowe ślady” konkurentów w sieci. Crayon filtruje ogromne zbiory danych, by pokazać tylko istotne sygnały – rozróżnia np. drobną aktualizację strony WWW od znaczącej zmiany świadczącej o nowej strategii. Kluczowe funkcje to m.in. real-time monitoring (ciągłe śledzenie zmian na stronach, w social media, w ofertach pracy konkurencji), generatywna AI Crayon Answers do zadawania pytań o dane rynkowe oraz automatyczne battlecards dla zespołów sprzedaży. Platforma wysyła też alerty o istotnych ruchach (np. nowy produkt konkurenta, przejęcie firmy, zmiana cen) i pomaga identyfikować trendy rynkowe. Jest to narzędzie szczególnie cenione przez działy strategii i sprzedaży w dużych organizacjach technologicznych i finansowych, gdzie przewaga informacji przekłada się na milionowe decyzje.
Kompyte – narzędzie o zbliżonym zastosowaniu, obecnie część rodziny Semrush. Kompyte automatyzuje śledzenie aktywności konkurencji w wielu kanałach: od stron WWW i mediów społecznościowych, przez recenzje i opinie użytkowników, po ogłoszenia rekrutacyjne. Sercem platformy jest AI, która filtruje szum informacyjny – spośród tysięcy zmian wychwytuje te, które naprawdę mają znaczenie, i tworzy z nich czytelne podsumowania. Dzięki funkcji GPT Auto Summarize użytkownik od razu widzi esencję zmian u konkurentów zamiast przekopywać się przez surowe dane. Kompyte znana jest z ciągłego aktualizowania kart konkurencyjnych (battlecards) – integruje się z CRM firmy (np. Salesforce), dzięki czemu handlowcy zawsze mają pod ręką najnowsze informacje o słabych i mocnych stronach rywali w danym dealu. Ponadto oferuje monitorowanie SEO i cen, dostosowane dashboardy oraz integracje (Slack, e-mail) zapewniające, że zespół dowie się o ważnej zmianie błyskawicznie. To narzędzie szczególnie popularne wśród firm z branż dynamicznych (np. IT, telekomunikacja), gdzie liczba konkurentów i tempo zmian jest duże – Kompyte pomaga utrzymać rękę na pulsie rynku bez zatrudniania sztabu analityków.
Similarweb – platforma określana jako digital market intelligence, koncentrująca się na danych internetowych. Similarweb pozwala analizować ruch na stronach i w aplikacjach mobilnych, badać skąd konkurenci pozyskują użytkowników, jakie mają wyniki SEO/SEM, kim są ich odbiorcy (demografia) oraz jakimi kanałami marketingowymi się posługują. Wykorzystuje również elementy AI do prognozowania trendów w ruchu i identyfikacji wzorców zachowań konsumenckich online. Dla firm z sektora e-commerce i digital jest to niezastąpione źródło benchmarkingowe – można porównać np. swoją odwiedzalność i konwersje z wynikami konkurencji, identyfikować słowa kluczowe generujące ruch do sklepów rywali czy analizować, które kanały (social media, wyszukiwarki, afiliacje) przynoszą im najwięcej klientów. Similarweb bywa wykorzystywany na poziomie zarządczym przy ocenie pozycji rynkowej – np. przy planowaniu ekspansji zagranicznej firma może sprawdzić, jacy gracze dominują online w danym kraju i z jakiej strategii korzystają.
ChatGPT (GPT-4) – choć ChatGPT nie jest narzędziem stworzonym wyłącznie do analizy konkurencji, jego modele językowe stanowią potężne wsparcie w pracy strategicznej. Po pierwsze, ChatGPT potrafi błyskawicznie podsumować dowolny tekst – może np. streścić wielostronicowy raport o rynku czy wygenerować listę kluczowych punktów z raportu rocznego konkurenta. Po drugie, odpowiednio „nakarmiony” danymi (prompt engineering), może odpowiadać na złożone pytania strategiczne. Istnieją już rozwiązania, gdzie model językowy zostaje zasilony aktualnymi danymi rynkowymi i dokumentami firmy, po czym służy jako rodzaj asystenta stratega – można go zapytać np. „Wymień trzy największe ryzyka dla naszej firmy w przyszłym roku według ostatnich trendów rynkowych” albo „Jakie przewagi konkurencyjne ma firma X nad nami w segmencie Y?”. Oczywiście jako model generatywny, ChatGPT wymaga weryfikacji odpowiedzi (może popełniać błędy), ale użyty umiejętnie bywa świetnym narzędziem do brainstormingu strategicznego. Już dziś firmy eksperymentują z integracją GPT-4 w swoich pipeline’ach analitycznych – przykładem jest wspomniany case Zdrowe Smaki, gdzie GPT-4 analizował dane o konkurencji i wyciągał z nich wnioski. Można też wykorzystać ChatGPT do generowania scenariuszy „what-if” (np. „Co się stanie z naszym udziałem w rynku, jeśli konkurent obniży cenę o 20%?”) lub nawet do tworzenia wstępnych wersji raportów i prezentacji na posiedzenia zarządu. Krótko mówiąc, ChatGPT staje się cyfrowym partnerem strategicznym – nie zastąpi doświadczenia managerów, ale może podsuwać pomysły i porządkować wiedzę w tempie nieosiągalnym dla człowieka.
Oczywiście, poza powyższymi, istnieje cały ekosystem innych narzędzi AI wspierających analizę konkurencji – od wyspecjalizowanych platform do social listeningu (np. Brandwatch, które analizuje miliony wzmianek i sentiment w mediach społecznościowych), poprzez narzędzia SEO/SEM (Ahrefs, Semrush) po rozwiązania do monitoringu wiadomości i finansów (np. Owler agregujący newsy i dane o wynikach firm). Ważne jednak, by pamiętać, że technologia to środek, a nie cel. Wybór narzędzi powinien wynikać ze strategicznych potrzeb firmy: inne dane są kluczowe dla producenta samochodów, a inne dla sieci sklepów online czy kancelarii prawnej. Zanim zainwestujemy w platformę AI, zastanówmy się, jakie decyzje biznesowe chcemy podejmować lepiej dzięki uzyskanym informacjom.
Polski, europejski i globalny kontekst
Na koniec spójrzmy na szerszy obraz – czy wykorzystanie AI w analizie konkurencji różni się w Polsce, Europie i na świecie? Globalnie trend jest jednoznaczny: firmy w Ameryce Północnej i Azji agresywnie inwestują w AI, widząc w tym szansę na zyskanie przewagi nad rywalami. Według badań, niemal 3/4 organizacji potwierdza, że zastosowanie generatywnej AI przełożyło się u nich na wzrost przychodów, a ~75% zgadza się ze stwierdzeniem, że wdrożenie AI zwiększa zyski i innowacyjność firmy. To tłumaczy, czemu 80% firm planuje dalsze zwiększanie nakładów na AI, a tylko marginalne 3% zabrania pracownikom używania narzędzi AI – reszta wręcz zachęca do ich eksploracji. W praktyce oznacza to, że na rynkach międzynarodowych niemal wszyscy znaczący gracze już korzystają z jakiejś formy AI w działaniach strategicznych.
Europa również dostrzega potencjał AI, choć tempo bywa zróżnicowane. Z jednej strony mamy kraje i firmy technologiczne (np. w sektorze motoryzacji w Niemczech czy fintechy w Wielkiej Brytanii), które mocno inwestują w AI. Z drugiej strony, europejski kontekst regulacyjny (np. Unijna Akt o AI w przygotowaniu) sprawia, że organizacje kładą duży nacisk na odpowiedzialne wykorzystanie AI i kwestie prywatności danych. Dla zarządów europejskich spółek ważne jest więc znalezienie równowagi: jak czerpać korzyści z AI w analizie konkurencji, ale zgodnie z regulacjami i etyką. W praktyce wiele europejskich firm decyduje się na rozwiązania hybrydowe – korzystają z globalnych narzędzi (jak wymienione wcześniej), ale budują też własne wewnętrzne zespoły data science, by rozwijać własne modele i analizy dostosowane do specyfiki ich branży i rynków. Trendem w UE jest również współpraca w ramach sektorów – np. dzielenie się anonimowymi danymi, aby wspólnie trenować modele AI (co w pojedynkę byłoby trudne dla mniejszych firm).
A jak na tym tle wygląda Polska? Jak pokazują cytowane badania, polskie firmy dynamicznie nadrabiają zaległości. Jeszcze parę lat temu zastosowania AI w biznesie nad Wisłą były domeną pionierów, dziś stają się mainstreamem. 28% przedsiębiorstw już wdrożyło AI, a kolejne są w trakcie – to istotny skok rok do roku. Co ważne, polscy menedżerowie zaczynają dostrzegać, że AI to nie tylko moda, ale realna dźwignia poprawy wyników. Cytowany lider AI w KPMG stwierdził jasno: „AI zdefiniuje nowe standardy działania na rynku, a firmy, które wcześnie zainwestują, zyskają znaczącą przewagę konkurencyjną”. Już teraz połowa polskich firm korzystających z AI widzi w niej potencjał budowania przewagi nad konkurencją. Oczywiście, są też wyzwania – chociażby kompetencje. Wiele organizacji deklaruje brak wyspecjalizowanych kadr do obsługi i analizy narzędzi AI, a także trudność w zmianie mentalności (znane powiedzenie z badań: „Zarząd kocha Excela i nie chce nic innego”). Jednak pojawia się nowe pokolenie managerów otwartych na dane i eksperymenty z AI.
Polski rynek ma też pewną specyfikę – obecność wielu MŚP, które działając lokalnie mogą odczuwać mniejszą presję globalnej konkurencji. Dla nich AI w analizie konkurencji to często nowość. Ale warto podkreślić, że nawet dla małej firmy narzędzia AI mogą być ogromnym sprzymierzeńcem: umożliwiają jej skanowanie otoczenia biznesowego jak duża korporacja, przy ułamku kosztów. Przykładowo, lokalna firma usługowa może ustawić monitoring mediów i forów, by wiedzieć, jakie problemy zgłaszają klienci konkurencji – i zareagować szybciej z lepszą ofertą. W ten sposób David może podglądać Goliata i znajdować swoją szansę.
Na zakończenie – strategiczne pytanie do Ciebie:
Era AI w analizie konkurencji już nadeszła. Najlepsze firmy uzbroiły się w algorytmy, by szybciej niż kiedykolwiek reagować na ruchy rywali, odkrywać nisze rynkowe i dostosowywać ofertę do zmieniających się trendów. Przewaga informacyjna staje się przewagą konkurencyjną – to fakt potwierdzany przez globalne badania i doświadczenia liderów rynku. Pytanie brzmi: czy Twoja firma dołączy do tego wyścigu, czy pozwoli, by konkurenci zyskali przewagę? Wprowadzenie AI do strategicznej analizy nie jest trywialne – wymaga wizji, zmiany podejścia i często wsparcia eksperckiego – ale nagrodą może być skok konkurencyjności, o którym wcześniej mogliśmy tylko marzyć.
Na koniec warto zastanowić się nad tym wspólnie na poziomie zarządu: jak będzie wyglądać nasza branża za 5 lat w cieniu rewolucji AI? Czy obecni liderzy utrzymają pozycję, czy zastąpią ich ci, którzy lepiej wykorzystają nowe technologie? To dziś strategiczne pytania, na które każda firma musi sobie odpowiedzieć. Jak mawiają strategzy, najlepszy moment na podjęcie wyzwania był wczoraj – drugi najlepszy jest dzisiaj. Czy jesteście gotowi, by zrewidować swoją strategię i myśleć oraz działać strategicznie w epoce sztucznej inteligencji? Decyzja należy do Was.
Jeśli dostrzegasz, że Twoja organizacja stoi dziś na rozdrożu – między tradycyjnym podejściem do strategii a nowymi możliwościami, jakie daje sztuczna inteligencja – być może to właściwy moment, by zatrzymać się i zadać sobie kilka kluczowych pytań:
Czy wiemy wystarczająco dużo o naszych konkurentach, by podejmować trafne decyzje?
Czy mamy narzędzia i kompetencje, by z wyprzedzeniem reagować na zmiany rynkowe?
Czy nasza strategia uwzględnia potencjał AI jako źródła przewagi?
Jeśli te pytania rezonują z Twoimi wyzwaniami – zapraszam do rozmowy.
Wspieram zarządy i liderów w podejmowaniu decyzji strategicznych opartych na danych, technologii i rzeczywistej wartości biznesowej.
Umówmy się na niezobowiązującą konsultację i sprawdźmy, gdzie Twoja firma może zyskać przewagę.
Źródła:
Trade.gov.pl – Sztuczna inteligencja a analiza konkurencjitrade.gov.pltrade.gov.pl
KPMG/Microsoft – Monitor Transformacji Cyfrowej Biznesu 2024 (wdrożenia AI w polskich firmach)kpmg.comkpmg.com
Capgemini – Raport o zastosowaniu AI 2024 (globalne inwestycje i efekty AI)mycompanypolska.plmycompanypolska.pl
Sembly.ai – 11 Best AI Tools for Competitor Analysis in 2025 (opis narzędzi: Crayon, Kompyte, Brandwatch, Owler)sembly.aisembly.ai
eWay-CRM Blog – 5 AI Tools For Competitor Analysis (opis Similarweb, Crayon, Kompyte)eway-crm.comsembly.ai
Mojafirma.ai – Case study: GPT-4 w analizie konkurencji (przykład wdrożenia AI w firmie „Zdrowe Smaki”)mojafirma.aimojafirma.ai




Łączne przychody wybranych marek z sprzedaży NFT (USD). Nike/RTFKT osiągnęło 185,3 mln USD, znacznie wyprzedzając Dolce & Gabbana (25,7 mln), Tiffany (12,6 mln), Gucci (11,6 mln) i Adidas (11 mln).

